MADENT Sp. z o.o.

Gdańsk, ul. Bohaterów Getta Warszawskiego 13/1
tel.(058) 346-02-55, 344-61-27

Gdynia, ul. Abrahama 45
tel.(058) 620-04-39, 620-28-12

Elbląg, ul. Zielona 1
tel.(055) 236-64-44

Strona główna

O firmie

Co słychać ?

Promocje

Narzędzia

Szkolenia

Galeria zdjęć

Kontakt

Informacja RODO

Polityka coockies

Newsletter











Newsletter

Szanowni Państwo,
jeżeli chcecie otrzymywać informacje na temat szkoleń, promocji oraz innych akcji organizowanych przez naszą firmę dołączcie do grona naszych klientów:

Nazwa firmy / Nazwisko i Imię:

E-mail:

Telefon:




Co słychać ?


Kto może podsłuchiwać lekarza?

Drogi kolego lekarzu i lekarzu dentysto – czy wiesz kto w dzisiejszej Polsce może Cię podsłuchiwać? I to zgodnie z prawem?

Pewnie się zdziwisz, ale lista instytucji jest pokaźna i obejmuje m.in.: Policję, Straż Graniczną(!), Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej (wiadomo medyk skądś ma pieniądze), Żandarmeria Wojskowa(!), ABW, Agencja Wywiadu, CBA oraz służby wojskowego wywiadu i kontrwywiadu.

Nie musimy dodawać, że tzw. „kontrola operacyjna” prowadzona jest niejawnie i polegać może na kontrolowaniu korespondencji, zawartości przesyłek, podsłuchach itp. Kontrola to również rejestracja informacji i „dowodów”, w tym zapewne treści rozmów z pacjentami.

Okazuje się, że w obronie medyków (i nie tylko, bo chodzi również o adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych, czy dziennikarzy) stanął Prokurator Generalny Andrzej Seremet.

Skierował on bowiem do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej przepisów, które pozwalają ww. służbom na prowadzenie kontroli operacyjnej wobec lekarzy i wspomnianych wyżej innych zawodów.

We wniosku do TK Prokurator Generalny prezentuje stanowisko, że prawne regulacje dotyczące kontroli operacyjnej nie wyłączają z kręgu podmiotów, które mogą być poddane kontroli operacyjnej osób, od których pozyskanie informacji objętych tajemnicą lekarską, adwokacką, dziennikarską, notarialną, radcy prawnego, doradcy podatkowego podlega tzw. zakazom dowodowym.

Według Seremeta brak wskazania w ustawach takiego zakazu kłóci się z konstytucyjnymi zasadami: demokratycznego państwa prawnego, prawem do obrony i do ochrony prywatności. Zdaniem Seremeta zaskarżone przepisy pozwalają władzom publicznym zbyt głęboko ingerować w wolność słowa i w tajemnicę komunikowania się obywateli.

Autor wniosku uważa też, że zaskarżone przepisy naruszają gwarancje z europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności: wolność słowa, prawo do rzetelnego procesu sądowego i do poszanowania prywatności.

Wnioski złożone do TK nie są rozpatrywane zbyt szybko, ale ufajmy, że już wkrótce lekarskie fora i listy dyskusyjne, nasze maile i przesyłki nie będą obiektem zbytniego i nieuzasadnionego wścibstwa rożnych państwowych służb i instytucji.

Póki co trzymajmy się starej konspiracyjnej zasady - „mów mądrze – wróg podsłuchuje”.

 

opr.tch

 

www.dentonet.pl

 

 





 Promocje