MADENT Sp. z o.o.

Gdańsk, ul. Bohaterów Getta Warszawskiego 13/1
tel.(058) 346-02-55, 344-61-27

Gdynia, ul. Abrahama 45
tel.(058) 620-04-39, 620-28-12

Elbląg, ul. Zielona 1
tel.(055) 236-64-44

Strona główna

O firmie

Co słychać ?

Promocje

Narzędzia

Szkolenia

Galeria zdjęć

Kontakt

Informacja RODO

Polityka coockies

Newsletter











Newsletter

Szanowni Państwo,
jeżeli chcecie otrzymywać informacje na temat szkoleń, promocji oraz innych akcji organizowanych przez naszą firmę dołączcie do grona naszych klientów:

Nazwa firmy / Nazwisko i Imię:

E-mail:

Telefon:




Co słychać ?


Brakuje lekarzy w Polsce

 

 

O 15 procent ma wzrosnąć liczba miejsc na medycznych uczelniach w Polsce od przyszłego roku. Czy będzie to lekarstwo na dziurę pokoleniową wśród lekarzy? Nie wiadomo. A dodatkowo lekarzy brakuje.

Z raportu organizacji OECD „Health at Glance” jak podaje Newseria wynika, że w Polsce na tysiąc mieszkańców przypada 2,19 lekarza. Ten wynik, pozycjonuje Polskę na szarym końcu w porównaniu z innymi europejskimi krajami. Za nami są tylko Turcja i Macedonia.

Także pod względem dentystów na jednego mieszkańca nie mamy czym się pochwalić. To zupełnie inaczej niż Hiszpania, która jest krajem Unii Europejskiej, gdzie studiuje najwięcej dentystów. W latach 1994 i 2010 ich liczba wzrosła o 104%. Obecnie istnieje tam 20 szkół dentystycznych, z których osiem jest prywatnych.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby jeden dentysta przypadał na każde 3500 mieszkańców. Jednak w Hiszpanii jest ponad dwukrotnie więcej niż tyle, ile naprawdę potrzeba. Ponadto, istnieją przypadki, gdy jest ich więcej - tak jest w Madrycie, gdzie jeden dentysta przypada na 930 mieszkańców.

Czyli okazuje się, że może być więcej lekarzy, ale muszą być spełnione odpowiednie warunki. Wzrost liczby lekarzy może nastąpić w wyniku zmian w naborze na uczelnie.

Jak podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Romuald Krajewski, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. – Jeżeli teraz rozpoczniemy działania, które wynikają ze wskaźników demograficznych, to możemy się spodziewać, że unikniemy większego spadku liczby lekarzy, zwłaszcza specjalistów, a sytuacja może się zacząć poprawiać w perspektywie 10–15 lat.

Eksperci pozytywnie oceniają fakt, że przybywa studiujących na uczelniach medycznych, jednak ich zdaniem limity przyjęć powinny być zwiększone. Ministerstwo zdrowia na ten rok zaplanowało ok. 3,5 tys. miejsc i zapowiada za rok zwiększenie o 15%.

Jednocześnie niepokojące jest poszukiwanie przez młodych lekarzy i absolwentów uczelni medycznych zatrudnienia poza Polską. A dodatkowym problemem jest to, że polscy lekarze się starzeją. Jak podaje NRL średnia wieku wynosi ponad 54 lata.

Czy podejmowane działania mogą wpłynąć na niekorzystne trendy? Niestety, to można sprawdzić tylko w perspektywie co najmniej kilkuletniej.

 

źródło : http://www.dentonet.pl





 Promocje